Zauroczenie
Faza trzecia. Bardziej zaawansowana. Może pojawiać się po drugim, bądź którymś z kolei spotkaniem. Chodzący ideał, ciasteczko i wszystko co najlepsze. On/ona jest taki/a cudowny/a. Tak fajnie całuje i kiedy dotyka, to przebiegają dreszcze po całym ciele. Rozmowy z nim/nią są czystą poezją. Nie możecie się nagadać. Uśmiechy, niewinne spojrzenia i nieśmiałe gesty. Wszystko jest takie piękne, bo nowe. Zafascynowana/y nową sytuacją, zaczynasz myśleć, że możesz coś czuć. Ale to tylko kłębek gorących emocji, które są podgrzewane każdym kolejnym spotkaniem. Zaurocznie to przede wszystkim stan psychiczny. Myśli krążące wokół jednej osoby, analizowanie wydarzeń, idealizowanie. Ah jakie to piękne. Pozytywne emocje- kto nie chce ich odczuwać. Pragniemy się zakochiwać, a zauroczenie to faza przed. Jednak nic na siłę. Zauroczenie może prysnąć jak bańka mydlana. Zauroczenie to tylko taka magia dwóch serc, która trwa, dopóki nie odkryje się pierwszej wady. Potem są dwie opcje. Alebo akceptujemy i zaczynamy kochać, albo się zniechęcamy. I całe zaloty i wysiłki chłopaka na marne
Zapraszamy
Zapraszamy do zapoznania się z treścią naszej strony. Znajdziesz tu na pewno sporo ciekawych informacji.
